piątek, 17 marca 2017

#140 Odkrycie miesiąca! - woda brzozowa

W dzisiejszych czasach wykorzystanie wody brzozowej w różnych aspektach naszego życia staje się coraz bardziej popularne. Nie dzieje się tak bez powodu, woda brzozowa ma wiele cudownych właściwości i znajduje szerokie zastosowanie .
O wodzie brzozowej poinformowała mnie moja mama, która sama dowiedziała się od znajomej. Ze względu na to ze mam posadzonych duzo drzew brzozy, postanowiłam wypróbować tą metodę.

Sok/wodę z brzozy należy ściągać na początku wiosny, czyli w marcu i kwietniu, a nawet w lutym, jeśli pogoda dopisuje i nie ma już mrozów. Wtedy drzewo budzi się do życia i pobiera najwięcej wody z gleby, którą potem ściągamy jako sok brzozowy.


Zaczniemy od najpopularniejszego zastosowania wody brzozowej, czyli wpływ wody brzozowej na organizm, poprzez picie. Sok z brzozy jest bardzo bogaty w wiele cennych witamin i minerałów oraz posiada bardzo dużo  wartości odżywczych
Picie soku brzozowego polecane jest dla sportowców, którzy potrzebują dostarczać dla swojego organizmu wiele białka, kobiet mających problemy z układem moczowym, osób starszych, osłabionych, przy chorobach nerek, oraz wszystkich osób które w naturalny sposób chcą zdrowo się odżywiać oraz dostarczać cenne wartości odżywcze dla swojego organizmu
Według mnie smak nie różni się od zwykłej niegazowanej wody.
Wykorzystuje się ją też jako świetnie działający preparat w pielęgnacji włosów. Bardzo pozytywnie wpływa również na stan naszego zdrowia, wspomaga odchudzanie oraz zawiera wiele potrzebnych witamin oraz minerałów. Możemy stosować ją jak odżywkę do włosów lub wcierać podobnie do oleju używanego na włosy i zostawiać na całą noc.
Przede wszystkie woda brzozowa pobudza włosy do porostu, stąd możemy zaobserwować drobne tzw. baby hair, czyli małe włoski. Świetnie radzi sobie również z wypadającymi włosami, dlatego regularne stosowanie tego preparatu sprawi, że nasze włosy nie tylko będą lepiej odżywione i lśniące, ale przede wszystkim gęstsze i mocniejsze.Woda brzozowa poprawia również kondycję skóry oraz jej wygląd, może być wykorzystywana jako tonik na twarz lub w pielęgnacji całego ciała. Dostarcza skórze wiele cennych witamin i minerałów, odświeża oraz odmładza skórę oraz poprawia jej elastyczność. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że stosowanie zewnętrzne wody brzozowej może pomóc przy wybieleniu piegów lub przebarwień skóry.

Oczywiście woda ta ma jeszcze wiele innych zastosowań, ale chciałam się z Wami podzielić najważniejszymi dla mnie! Dajcie znać, czy słyszeliście o tym !

#139 KONIEC ZIMY

Cześć. Kilka słów wstępu: Ogólnie rzecz biorąc uwielbiam zimę, śnieg, czytanie książek w tym okresie, leżenie pod ciepłym kocykiem, ale...

 Chyba pierwszy raz od dawna bardzo chcę wiosny. Niestety z zimy nie skorzystałam. Nie byłam na nartach, sankach, wszystko było jakieś inne niż zwykle. Dodatkowo w tym roku dwa razy w tygodniu moje lekcje zaczynały się o 7:10, więc musiałam wstawać o 5:00, bo dojeżdżam do szkoły. To wszystko sprawiło, że zima była inna niż zwykle, gorsza..


Mój nastrój przez zimę też się pogorszył. Ciągle chodziłam jakaś niewyspana, a przez to zła, bo wiadomo, jak zbyt krótki sen wpływa na humor człowieka ;D (Zwłaszcza na mnie, bo ja mogę spać bardzo długo)


No i właśnie teraz czekam sobie na wiosnę. Wszystko się zmieni, będzie cieplej, na dworze będą zakwitać kwiaty i będzie tak cudownie. Mam również nadzieję, ze z nadejściem tego ciepełka mój humor się zmieni na lepsze :D Trzymajcie za to kciuki!

A wy wolicie zimę czy wiosnę? Nie możecie się jej tak samo doczekać, jak ja, czy wolicie, aby jednak jeszcze nie nadeszła? ;)

sobota, 11 marca 2017

#138 TOSAVE.COM HAUL

Cześć! Ostatnio nawiązałyśmy współprace z firmą tosave. W związku z tym mogłyśmy wybrać sobie kilka rzeczy, a następnie dokładnie je zrecenzować. Wiktoria wybrała sobie szarą bluze, ja czarne body. Oprócz tego skusiłyśmy się również na maskę do twarzy. Paczka szła do nas ok. 2 miesiące 



 BLUZA
Jest to w zasadzie bluza typu "crop top". Moją uwagę przykuły wiązania po bokach, które są teraz bardzo modne. Jak widzicie wybrałam kolor szary, rozmiar M, ponieważ zazwyczaj gdy zamawiam coś z chińskich stron, wolę wziąć rozmiar większy. Jednak tym razem źle trafiłam, ponieważ jest ona na mnie trochę za szeroka. Materiał jest nawet przyzwoity, wiadomo, nie ma się czego spodziewać jak za taką cenę. Jej zaletą jest kolor. Uważam, iż jest naprawdę ładny-czego niestety nie oddają zdjęcia.
Podsumowując jestem średnio zadowolona, ale na pewno będę w niej chodziła.




Czarne body, które ma górę typu hiszpanka. Mam rozmiar M i tutaj trafiłam. Niestety ma bardzo słaby materiał. Myślalam, że będzie chociaż trochę lepszy, a jest taki śliski, kojarzący mi się ze strojem kąpielowym. Nie jest też super uszyty. Przed zdjęciami, próbowałam go prasować, ale zaczął się topić, więc nie ryzykując porzuciłam tę czynność. Wiktoria potem mnie ochrzaniła i powiedziała, że wystarczyło zmniejszyć temperaturę- brawo dla mnie... Nie wiem, czy będę w nim chodziła, chyba tylko wieczorem, jak nikt nie będzie mnie widział.. :( Body połączyłam z czarną spódnicą-przez co wygląda, jakbym miała na sobie sukienkę- do tego narzuciłam na siebie sweterek i nie odważyłam się go ściągnąć, ponieważ było naprawdę zimno.






Ostatnia rzecz, czyli MASECZKA 
miałyśmy ją na sobie, jak na razie jeden raz. Uważam, że coś tam daje. Wiadomo, nie można oczekiwać od niej wiele, ale za taką cenę swoje robi. Wielki plus za to, że jest ona "peel off". :)) Jeżeli chcecie, to po dłuższym stosowaniu opiszemy wam dokładnie co i jak.  


sobota, 4 marca 2017

#137 Wyzwanie czytelnicze 2017

Hej! Jest już marzec, ALE lepiej późno niż wcale. W tym roku pierwszy raz postanowiłam zrobić sobie pewne "wyzwanie czytelnicze". Moim problemem, a może nie-problemem w czytaniu książek jest to, że (o ile) dana pozycja jest dobra, to staram się ją przeciągać i jej czytanie zajmuje mi duuużo czasu. Postanowiłam to trochę zmienić. Oto moje postanowienia czytelnicze na ten rok!


PRZECZYTAĆ:
1. co najmniej 7 książek (tak, tak to mało, ale od czegoś trzeba zacząć;)
2. dramat,horror,biografię
3. wszystkie lektury ze szkoły, które mam w tym roku
4. książkę opartą na faktach
5. książkę autorstwa: Stephen King
6.książkę, która ma "kuszącą okładkę"

Jakie książki polecacie wy? Jaki jest wasz ulubiony gatunek??
Pozdrawiam i do kolejnego posta!

niedziela, 19 lutego 2017

#136 Stylizacja nr.3


Czas na kolejną stylizację, dla odmiany pokażę wam sportową!
 Zdjęcia była robione jakiś czas temu, dlatego tutaj mam jeszcze długie włosy.

koszulka  - TOP SHOP
spodnie - New Yorker





























środa, 8 lutego 2017

#135 ODDAŁAM WŁOSY NA FUNDACJĘ !

Od kiedy pamiętam zawsze miałam długie, proste włosy. Moja fryzura ciągle wyglądała tak samo. Zdecydowałam, że w końcu muszę coś zmienić. Podjęcie decyzji  o ścięciu przyspieszyła wiadomość o Fundacji Rak'n'Roll w ramach akcji "Daj włos". Dużo o niej słyszałam i też kilka moich koleżanek oddało na ten cel włosy. Nadeszła kolej i na mnie ! Dzięki takiemu czynowi pomogłam ludziom chorym na raka. W ogóle nie żałuję mojej decyzji, a wręcz bardzo się z tego cieszę. Bardzo zachęcam!




JAK ODDAĆ WŁOSY NA PERUKĘ DLA CHORYCH NA RAKA KROK PO KROKU

WAŻNE: Minimalna długość włosów, które można przekazać fundacji to 25 cm. Włosy należy przed ścięciem umyć, bez korzystania z odżywki, nie wolno także pomieszać końca włosów z nasadą. Włosy mogą być farbowane – ważne aby nie były zniszczone.

Włosy można obciąć w każdym salonie fryzjerskim, ważne jest, by były one ścięte według poniższych zasad:

1. Umyte i wysuszone włosy dzielimy na kilka pasm.
2. Każde pasmo pleciemy w warkocz, po czym wiążemy gumką (najlepiej recepturką) dla bezpieczeństwa w kilku miejscach.
3. Warkocze ucinamy około 2 cm powyżej utrzymującej ich gumki (od strony głowy), nie należy ich wyrównywać.
4. Ścięte i dokładnie wysuszone warkocze zawijamy, np. w papier.
5. Oznaczamy nasadę włosa, np. wkładamy pod gumkę karteczkę z napisem „nasada”.
6. Włosy wysyłamy na adres Fundacji podany poniżej:


Fundacja „Rak’n’Roll – Wygraj Życie”
ul. Bagatela 10/17
00-585 Warszawa

sobota, 4 lutego 2017

#134 Filmy na plus!

Hej! Przez ferie miałam czas dla siebie, dlatego wykorzystałam go na między innymi pooglądanie filmów, które już dawno chciałam obejrzeć.

1.Chłopiec w pasiastej piżamie
Każdy mi go polecał. Jako, iż lubię filmy o tematyce wojennej skusiłam się na niego i nie zawiodłam. Co prawda jest on trochę "ubarwiony" i dużo rzeczy nie zgadza się z realiami, jakie wtenczas panowały, jednak ma on naprawę fajną fabułę i daje do myślenia. Pokazuje nam życie podczas drugiej wojny światowej z perspektywy rodziny niemieckiej. Polecam :)

2.Dziewczyna warta grzechu
Szukałam takze czegoś lekkiego, jakiejś fajnej komedii. Miałam jednak do niej dystans, bo niestety ja nie umiem znaleźć komedii, która by mnie rozśmieszyła. Ta była naprawdę niezła, a gdybym miała ją pooglądać jeszcze raz, to na pewno bym to zrobiła.


3.Planeta singli
Jest ona zaliczana również do gatunku komedii, jednak w przeciwieństwie do poprzedniego filmu nie rozśmieszyła mnie tak bardzo, uwiódł mnie za to Maciej Stuhr, który idealnie pasował do swojej roli..  Był to raczej taki familijny film na piątkowy wieczór


4.Hamlet (1996r)
Są dwie wersje tego filmu i dwie oglądałam. O wiele bardziej jednak urzekła mnie ta z 1996 roku, gdzie Hamletem był Kenneth Branagh. Co prawda trwa ona 4 godziny, jednak uważam, że naprawdę warto. Moim zdaniem najlepiej wpierw przeczytać książkę, aby mieć pojęcie, co dzieje się w filmie i o co tam chodzi. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, ze jest to jeden z moich ulubionych filmów. Kenneth Branagh... niesamowity, naprawdę po raz pierwszy jakikolwiek aktor zrobił na mnie takie wrażenie. Jego zachowanie, gestykulacja, czy mowa werbalna.. wszystko jest tam idealne. Nie można oderwać od niego oczu. Shakespeare oczywiście napisał wspaniały dramat, a wszystkie słowa są tam tak dobitne, ukazujące sedno.. Brak mi słów, żeby to opisać.. Najpierw przeczytajcie, a później oglądajcie i sami się przekonajcie!